Simracing 101 - sprzęt początkującego simracera

W poprzednim wpisie opisałem jakie urządzenia będziemy potrzebować do ścigania się online. Teraz, możemy przejść do konkretów. Dlaczego wydaję mi się, że mogę cokolwiek polecić? Przez trzy lata, od kiedy interesuję się tym tematem, miałem okazję jeździć przynajmniej na kilkunastu zestawach simracingowych, takich za 100 zł, i takich za 300 tys zł (a może i więcej), wypiszę więc tutaj kilka konkretnych produktów, które warto rozważyć kupując swój pierwszy zestaw.

Sprzęt do simracingu może kosztować bardzo dużo, ale nie gwarantuje on szybkości, jest spora liczba simracerów, potocznie zwanymi „alkenami”, którzy osiągają nieziemskie wyniki na tanich, prostych produktach. Lepsze wyposażenie Twoje kokpitu gwarantuje raczej większą niezawodność, pozwala osiągnąć powtarzalność, co przy większym zaangażowaniu w tą rozrywkę jest wymagane.

Nie polecam skakać na głęboką wodę - kup coś taniego, sprawdź, czy simracing jest dla Ciebie, jeśli tak, to powoli wymieniaj komponenty swojego zestawu na lepsze. A jeśli masz smykałkę do własnych projektów, część sprzętu możesz wykonać sam, w internecie jest wiele poradników na ten temat, ja sam zrobiłem button box, który służy mi do dziś.

Zestawy na start

Jak to często bywa, zestawy „all in one”, nie gwarantują najlepszych wrażeń, ale są to najlepsze produkty na start. Ważne - kupując używane produkty, przetestuj dokładnie wszystkie elementy - np. czy silnik działa na kierownicy, czy pedały równo przekazują sygnał.

Logitech Driving Force GT

Zaczynałem od tego dzieła firmy Logitech, które zostało zaprezentowane światu w 2007 roku. Baza z silnikiem o mocy ~2.5 Nm i FFB przekazywanym przez zębatki na kierownicę o średnicy 28 cm i kącie obrotu 900°. Do kierownicy podłączane są proste pedały gazu i hamulca. Na plastikowej obręczy znajduje się spora ilość przycisków, w tym dwa, które mogą posłużyć za łopatki do zmiany biegów. Plusem jest dodatkowa sekwencyjna skrzynia biegów. Baza posiada od spodu element, który umożliwia szybkie przymocowanie i zdemontowanie do blatu stołu/biurka.

Nigdy nie spodziewałbym się jak ciężko prowadzi się Porsche 911 GT3 Cup.

Moja pierwsza kierownica Driving Force GT

Produkt dostępny z rynku wtórnego, w cenie od około 300 zł.

Thrustmaster T150

Firma Thrustmaster to chyba jeden z najpopularnieszych producentów sprzętu simraicngowego obok Logitecha. Zestaw T150, który składa z bazy wyposażonej w silnik elektryczny (nie znalazłem informacji o jego sile), który generuje FFB poprzez zębatkę i pasek (rozwiązanie hybrydowe), bardzo proste pedały gazu i hamulca. Kierownica posiada również sporą ilość przycisków, w tym łopatki do zmiany biegów. Baza wyposażona jest w mocowanie umożliwiające przyczepienie jej do stołu/biurka. W tym pudełku natomiast nie znajdziemy dołączanej skrzyni biegów, co dla osób szukających realizmu w prowadzeniu każdego samochodu może być minusem.

Kierownica Thrustmaster T150

Kierownica Thrustmaster T150

Thrustmaster T150 dostępny jest w wersji oznaczonej „PRO”, która dodatkowo posiada pedał sprzęgła.

Cena nowego zestawu podstawowego zaczyna się około 550 zł, a wersji PRO od 800 zł.

Logitech G25, G27, G29

Chyba najpopularniejsza „linia” sprzętu simracingowego, zestaw G25 został wydany rok przed wspomnianym wcześniej Driving Force GT - w 2006, G27 w 2010, a G29 pięć lat temu, czyli 2015. Są to zestawy dość podobne do siebie, kolejne wydania mają delikatnie poprawnie wewnątrz jak i z zewnątrz (szczególnie widać to po G29).

Z czego składa się taki zestaw? Z bazy, która dysponuje mocą około 2.3 Nm, kierownicy z przyciskami i łopatkami do zmiany biegów, pedałów gazu, hamulca i sprzęgła, manualnej skrzyni biegów działającej w układzie H - czyli niemal wszystko co może przydać się do symulatora rajdowego czy wyścigowego.

Jeśli jesteście skrupulatni co do dat, to mogliście zauważyć na początku tego akapitu, że Logitech sukcesywnie aktualizował ten zestaw co około 5 lat, czy to znaczy, że w 2020 zobaczymy coś nowego? - niestety nie znalazłem żadnych informacji na ten temat.

Zestaw Logitech G29

Zestaw Logitech G29

G25 i G27 dostępne są tylko z rynku wtórego od około 700 zł, nowe G29 to koszt od około 1100 zł. Na rynku istnieje też model Logitech G920, który jest dokładnie kopią kierownicą G29, tylko ze wsparciem Xbox.

Thrustmaster T300 RS

Ostatni zestaw „all in one” na mojej liście, który jest warty rozważenia. Baza Thrustmaster T300 wyposażona jest w niemal dwa razy mocniejszy silnik niż wspomniane wyżej propozycje - 3.9 Nm, z dokładniejszym czujnikiem Halla, który przekazuje FFB na obręcz poprzez dwa paski. Kolejną dużą zaletą bazy T300 jest to, że umożliwia zmianę obręczy, Thrustmaster dodatkowo oferuje kilka ich modeli, w tym np. do bolidu o nazwie „Ferrari F1”.

Niestety nie jest do końca tak kolorowo, T300 uznawana jest za dość awaryjny sprzęt, chociaż wydaje mi się, że producent wyeliminował już błędy i kupując nowy egzemplarz nie mam co się przejmować.

Thrustmaster T300 RS GT

Zestaw Thrustmaster T300

Pedały dołączone do zestawu - T3PA są już znacznie bardziej zaawansowanym i dopracowanym produktem od tych z T150, posiadającym trzy elementy gaz, hamulec i sprzęgło. Analogicznie jak w T150, nie znajdziemy w pudełku skrzyni biegów.

Zakup nowego Thrustmaster T300 RS to wydatek około 1200 -1300 zł.




Zastanawiając się nad sprzętem na początek przygody z simracingiem, wybierałbym pomiędzy opisanymi wyżej produktami, a jeśli wasza przygoda okaże się romansem na dłużej i będzie czuli możliwości rozwijania kokpitu to spokojnie możecie to zrobić. Niżej w prostych podpunktach opisałem jeszcze produkty, które warto rozważyć, ich cena raczej jest już większa, ale idzie to w parze z jakością w większości przypadków.

Bazy

  • Fanatec CSL Elite - firma Fanatec słynie z tego, że produkuje sprzęt dość wysokiej klasy, CSL Elite to ich „entry level” produkt. Porównując elementy wykończenia w stosunku np. do bazy Logitech widać duży przeskok. Silnik generuj moc 6 Nm, a baza posiada dużo możliwości konfiguracji FFB. Co ciekawe firma Fanatec podpisała kontrakt z F1 i CSL jest częścią oficjalnego sprzęt używanego przez e-sportowe zespoły F1. Sama baza to koszt 1800 zł, zestaw z okrągłą obręczą 2300 zł.

  • Thrustamster TS-PC - to „starszy brat” T300, mocniejszy, szybszy i może trochę lepiej wyglądający. TS-PC sprzedawany jest razem z obręczą w cenie od 2200 zł, sama obręcz „TM Open Wheel” kosztuje 600 zł.

Pedały

  • CSL Elite Pedals - kolejny „entry level” produkt Fanateca, ale po raz następny produkt, całkiem dobrej jakości. Pedały mają już możliwość regulacji ustawienia (mogą być wykorzystane osobno). Konstrukcja hamulca umożliwia regulację oporu i skoku pedału. CSL Elite Pedals sprzedawcy jest w wersji rozszerzonej z przetwornikiem siły (Load cell), który gwarantuje, że sygnał elektryczny zmienia się proporcjonalnie do siły nacisku. Wersja podstawowa z samym hamulcem i gazem kosztuje 450 zł, z Load Cell i sprzęgłem zaś 1000 zł.
  • Thrustmaster T-LCM - stosunkowo nowy produkt, który jest definitywnie konkurencją dla CSL Elite Pedals z load cell, posiadają niemal identyczne parametry i mają możliwość konfiguracji. Z testów tego produktu jakie obejrzałem, odniosłem wrażenie, że Thrustamster zrobił dobry krok w przód, ale jeszcze musi popracować na stabilnością konstrukcji, chociaż pewnie odbiłoby się to na cenie, bo T-LCM są w dość atrakcyjnej - 850 zł.

Kierownice

Jeśli chcecie mieć w swoim kokpicie jakąś wymarzoną kierownicę to firmy Fanatec i Thurstmaster w swoich ofertach posiadają spore ilości gotowych produktów. Uwaga, jeśli będziecie decydować się na zakup sprawdźcie koniecznie czy wybrany egzemplarz pasuje do waszej bazy. Alternatywą dla wyrobów manufaktury są kierownice robione przy pomocy druku 3D, szukając trochę w internecie na pewno znajdziecie poradniki jak wykonać taką kierownice samemu, lub gdzie zamówić gotowe produkty. Co ciekawe wykorzystując druk 3D jest możliwość podłączenia zupełnie dowolnej kierownicy do bazy firmy Logitech czy Thurstmaster.

Skrzynie biegów

Ten segment produktów jest niestety dość ubogi, mamy raptem kilka możliwości. Wydaje mi się, że jest to spowodowane poziomem skomplikowania i tym, że skrzynie często muszą być wytrzymałe - „znieść” sporo energii jakiej simracer wkłada w nie podczas ścigania.

  • Thrustmaster TH8A - produkt z ekosystemu firmy Thrustmaster, nie miałem z nim niestety doświadczenia. Skrzynia działa w układzie H, oraz ma nakładkę, którą można zastosować jako sekwencję. O TH8A krążą plotki, że jest dość kruchym produktem, który potrafi się zepsuć, cena wynosi 600 zł.
  • Fanatec ClubSport Shifter SQ - na pewno skrzynia firmy Fanatec będzie krokiem w przód w porównaniu do TH8A. Działa również w układzie H i jako sekwencja, a przełączenie miedzy tymi trybami jest dziecinnie proste. Sam posiadam ten produkt. Pamiętam, że wyjmując go z pudełka byłem zaskoczony jaki jest ciężki, na pierwszy rzut oka wydawał się bardzo solidny i precyzyjny. Niestety zaraz po okresie gwarancyjnym zacząłem mieć problemu z elektroniką. Mimo tego, trudno mi znaleźć dobry zamiennik i ratuję się tym, że w razie awarii odsyłam skrzynię do naprawy do producenta. Cena nowej skrzyni to 1100 zł.
  • SHH Shifter - hiszpański produkt, który jest idealnym przykładem wykorzystania druk 3D w produkcji sprzętu. Podobnie jak wspomniane wyżej produkty, działa w układzie H i jako sekwencja. Do wykrycia zmiany biegu, wyrzystuje czujniki magnetyczne. SHH Shiftera posiada bardzo dobry stosunek ceny do jakości - kiedy firma wypuściła pierwszą partię produktu, skrzynie rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Koszt „drukowanej” skrzyni to 450 zł.

Hamulec ręczny

  • DIY - zacząłbym od tego, że hamulec ręczny można zrobić własnoręcznie, wykorzystując np jakiś stary joystick, polecam poszperać w internecie na ten temat, znajdziecie wiele pomysłów.
  • SimLine - polska firma, która produkuje bardzo dobrej jakości sprzęty sim-racingowe, posiada w swojej ofercie hamulec ręczmy w cenie 450 zł.
  • Fanatec ClubSport Handbrake V1.5 - miałem okazję przejechać się w kokpicie, który posiadał ten hamulec ręczny, na pierwszy rzut oka ciężko mu cokolwiek zarzuć - działa sprawnie, ale wydawał się stosunkowo mizerny (w kontekście jakości) jak na cenę 550 zł.

Co mogę doradzić na koniec, to żeby nie podejmować decyzji pochopnie i przed wydaniem gotówki zebrać jak najwięcej informacji o produkcie, który planujecie zakupić. W kolejnej części zajmę się softwarem i opiszę krótko jakie gry uważam za wartę zainwestowania.

Przejdź do kolejnej części: Simracing 101 - w co grać

** Ceny podanych produktów podawałem w przybliżeniu, na dzień 28 marca 2020.
Zdjęcia produktów: thrustmaster.com i logitech.com


Przeczytaj jeszcze:

Simracing 101 - w co grać

Skoro masz już sprzęt niezbędny do grania, to czas wybrać w co będziemy grać. Rynek oprogramowania symulatorów jest dość aktywny, co jakiś czas powsta...