Simracing oficjalną dyscypliną sportową?

Kiedy na początku października wyjeżdżałem na urlop, na lotnisku przed wejściem do samolotu przeczytałem nagłówek artykułu który sugerował, że „granie w gry” wyścigowe, może być sportem. Zapisałem go sobie i po powrocie sprawdziłem temat. Nie przeciągając powiem, że simracing został oficjalną dyscypliną sportów motorowych, ale na razie jedynie w Niemczech. Tylko co to dla nas (simrecerów) znaczy?

Decyzję taką podjęło prezydium Niemieckiego Związku Motorowego na posiedzeniu 4 października. Prezes związku DMSB (Deutscher Motor Sport Bund) powiedział, że zaoferuje wsparcie dla simracingu, w nadziei na wypełnienie luki między tradycyjną rywalizacją i tą e-sportową.

Dr. Gerd Ennser, członek zarządu DMSB, a także odpowiedzialny za Simracing, mówi:

W żadnym innym sporcie nie ma rzeczywistości i cyfrowej symulacji tak blisko siebie, jak w sportach motorowych. Prezentacja torów wyścigowych i możliwości ich ustawiania są tak realistyczne, że wielu entuzjastów sportów samochodowych od dawna używa simracingu jako okazji treningu i przygotowań. Teraz chcemy zrobić kolejny krok, uznając simracing za pełnowartościową dyscyplinę sportów motorowych, dzięki czemu młodsi łatwiej znajdą się w sportach motorowych. *

Niektóre formaty sportów elektronicznych zostały zatwierdzone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a Niemiecka Konfederacja Sportów Olimpijskich przygotowuje obecnie kryteria oceny dla dyscyplin e-sportowych. Badania wykazują, że około 85% simracerów ma od 18 do 44 lat, czyli w najlepszym wieku dla aktywnych sportowców motorowych.

Porsche 100 laps Nurburging GP - Simracing Expo 2018

Ważne jest, że w swoim oświadczeniu DMSB podkreśla, że simracing nie jest aktywnością typowo rekreacyjną i gry arcade, komórkowe i „konsolowe” nie mogą być wrzucane do jednego worka z symulatorami. Simracing wymaga nie tylko kierownicy, pedału gazu i hamulca, ale także treningu sportowego i struktur sportowych. Biuro DMSB utworzyło teraz grupę roboczą, aby zapewnić, że te prawdziwe i symulowane sporty zbliżą się do siebie.

Decyzja niemieckiego związku może mieć wpływa na to, że więcej firm i instytucji powiązanych ze sportem motorowym zaangażuje się w symulacje wyścigów samochodowych, a być może także stworzy własne zespoły. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości również członkowie innych związków motorowych dostrzegą potencjał jaki drzemie w simracingu.

źródło: esportsinsider.com , dmsb.de
* - tłumaczenie własne, za dmsb.de.


Przeczytaj jeszcze:

Czarna strona simracingu

Wyścigi i rajdy przed ekranem dostarczają wiele emocji i frajdy, lecz żeby czerpać tę satysfakcję często trzeba poświecić wiele godzin, aby skonfigur...