Powiew profesjonalizmu w simracingu - Republic Of Simracers

Od niemal czterech miesięcy miłośnicy motoryzacyjnego wirtualnego rywalizowania mogą ścigać się w nowej lidze, a raczej „republice” - Republic Of Simracers (ROS), która organizuje profesjonalne wyścigi i dąży do zapewnienia wysokiej jakości swoim kierowcom. Chwilę poszperałem w archiwum internetu i doszukałem się, że sam pomysł narodził się koło maja tego roku, a pierwsza seria wyścigów Porsche Supercup wystartowała pod koniec lipca. Zadałem Andrzejowi Wasielewskiemu, który współtworzy ROS kilka pytań na temat ligi i jej planów na przyszłość.

Wywiad

Co to jest Republic Of Simracers i skąd taki pomysł?

ROS, to liga, która patrzy troszeczkę inaczej na świat sirmacingowy. Powstała ona głównie dzięki, doświadczeniu i wspólnej wizji rozwoju nie tylko ligi, a sceny simracingowej.

Z tego co widzę, w organizowanych przez was seriach widzę, że wykorzystujecie Assetto Corsa, skąd taki wybór i czy rozważacie stworzenie serii na innych symulatorach?

Assetto Corsa, jest to tytuł dobrze nam znany. Wiedzieliśmy dokładnie czego potrzebujemy i jakie dane musimy uzyskiwać z gry. Dzięki tej wiedzy organizacja ligi stała się bardzo przyjemna. Wiele rzeczy jest zintegrowanych ze stroną internetową, a ingerencja człowieka ogranicza się do minimum. Oczywiście patrzymy na inne możliwe platformy do ścigania i chyba więcej zdradzić nie mogę, ale wspomnę tylko że pracujemy już nad inną grą.

Ilu ludzi tworzy RoS i jakie macie plany na przyszłość.

Same początki ligi to tylko 3 osoby, a raczej może zapaleńcy simracingowi. Następnie to grono trochę się poszerzyło i aktualnie ligą liga jest zarządzana przez 6 osób. Nie zamierzamy stać w miejscu i planujemy dalszy rozwój, w ludzi, w nowe platformy. Mamy w miarę wyznaczoną ścieżkę którą chcemy podążyć, ale nie planujemy jej się kurczowo trzymać - jeśli coś obiecującego pojawi się na horyzoncie, czy to w kwestii platformy, ludzi czy współpracy to jesteśmy w stanie zboczyć nieco z planowanej drogi.

"Liga, która patrzy troszeczkę inaczej na świat sirmacingowy" - czy możesz rozwinąć bardziej, co znaczy "inaczej", czym się wyróżniacie na tle innych lig?

Zdecydowanie wyróżnia nas profesjonalne podejście do tematu, staramy się robić tak aby kierowcy czuli się jak na prawdziwym wyścigu. Świetnym przykładem może być Nikodem Wierzbycki, który niedawno dołączył do ROS, gdzie ściga się aktualnie w "normalnych" ligach, po wyścigu stwierdził że jest to wyzwanie i chce kontynuować. Jest jeszcze kierowca kryjący się pod pseudonimem, kreyzilock (Pawle Krężeloku), jest on związany z kartingiem i VW Castrol Cup. Chcemy również aby simracing dołączył do świata e-sportu na pełnoprawnych warunkach i rozgrywać wyścigi na wielkich turniejach, tak jak teraz jest rozgrywany chociażby CS:GO.

Jaka jest wizja rozwoju ligi, jeśli możesz zdradzić?

Są pewne cele, jedne które można zrealizować w przeciągu paru miesięcy a inne będą potrzebowały znacznie więcej czasu. Chcielibyśmy aby w ROS cały coś się działo. Niedawno zaczęliśmy sezon TCR przy współpracy z jednym z streamerów (kycu), a powoli zaczynamy realizować dalsze plany, nie tylko związane z kolejnymi sezonami, ale chociażby ułatwieniem dostępu kierowcom do ligi (głównie kładziemy nacisk na to, aby kierowcy mogli skupić się na jeździe i wszelkich rzeczach okołowyścigowych, bez martwienia się o rzeczy techniczno-administracyjne).

Czy będziecie liga typowo krajową, czy macie plany może aby rozwijać się globalnie?

Kiedy ROS było jeszcze na etapie planowania, jednym z założeń było to, że z czasem stanie się ligą światową. Aktualnie opieramy się tylko na polskiej społeczności, ale już teraz mamy zainteresowanie od zawodników z innych krajów. Moment otworzenia się na inne kraje na pewno nastąpi.

Podusmowanie

Profesjonalizm w organizowaniu ligi to już od jakiegoś czasu stanrd, na naszej krajowej "scenie" większość organizacji stara się przygotowywać relację z wyścigów, plakaty i zapowiedzi aby przycignać zawodników. Ściskam kciuki za to żeby ROS rozwijało się dalej i szybko zwieszało liczbę kierowców. Wygląda, że organizatorzy na prawdę starają się aby liga była bardzo profesjonalna, widać to na przykład po tym, że sędziowanie wyścigów jest dostępne publicznie i np może je obejrzeć np na kanale YouTube Andrzeja, plakaty i obrazy z wyścigów też wyglądają bardzo fachowo. Osobiście bardzo zainteresowałem się sezonem TCR, ścigałem się tymi autami na symulatorze rFactor 2 i miło wspominam przejazdy szybki ośkami. Jak tylko uda mi się złożyć symulator po aktualizacjach sprzętowych to postaram się dołączyć.


Przeczytaj jeszcze:

Czarna strona simracingu

Wyścigi i rajdy przed ekranem dostarczają wiele emocji i frajdy, lecz żeby czerpać tę satysfakcję często trzeba poświecić wiele godzin, aby skonfigur...