Nie zostanę najszybszym graczem na świecie

Wspominałem niemal dwa tygodnie temu o konkursie World's Fastest Gamer firmy McLaren w którym do wygrania jest roczny kontrakt na stanowisku testera oficjalnego symulatora zespołu. Dziś postanowiłem przez chwilę sam sprawdzić się w drugim tygodniu eliminacji. Wybierałem się przy pomocy symulatora rFactor 2 nad Holenderskie wybrzeże i przetestowałem McLarena 650s GT3 na torze Zandvoort, z czego udało mi się nagrać urywek sesji który możesz zobaczyć dalej.

Żeby wzbudzić zainteresowanie powinienem pewnie zatytułować ten wpis „Czy zostane najszybszym kierowcą świata?” ale nie chce tu nikogo oszukiwać. Moje umiejętności są minimalne, simracing to dla mnie cały czas świeże doświadczenie i nie ma co się spodziewać oszałamiających wyników. Zarówno auto i tor to dla mnie nowość, nie miałem styczności z torem nigdy wcześniej w żadnym symulatorze, a autem przejechałem tydzień temu kilkanaście minut. Są to najnowsze produkty Studia 397 przygotowane specjalnie do konkursu.

Większość dohamowań do zakrętu w McLarenie kończy się efektownym płomieniem z wydechu.
Większość dohamowań do zakrętu w McLarenie kończy się efektownym płomieniem z wydechu.

Chcę się jednak w czterech punktach podzielić swoim doświadczeniem odnośnie auta i toru po przejechaniu około 20 okrążeń.

  1. Graficznie wygląda to bardzo przyzwoicie, zarówno nitka Zandvoort sprawia wrażenie przygotowanej dość pieczołowicie jak i auto prezentuje się bardzo dobrze, wydechy zieją ogniem jak na zawołanie.
  2. Brzmienie McLarena mocno przypadło mi do gustu.
  3. Prowadzenie auta już za to nie tak bardzo, McLaren nie prowadziło się do końca naturalnie. Bardzo łatwo wpadało w poślizgi, które nie jest tak łatwo wyczuć na kierownicy ani opanować. Opony rozgrzewają się w tępie ekspresowym, a po zblokowaniu potrafi szybko pojawić się „flat spoty”. Pewnie jest to też spowodowane po części tym, że testowałem samochód na domyślnych ustawieniach.
  4. Tor jest jeszcze w wersji beta o numerze 0.20, mimo tego sprawia wrażenie, że nierówności i nitka są odwzorowane wiernie. Nie byłem tam nigdy osobiście ale posłużyłem się do porównań kilkoma onboardami z YouTbue.

Jak widać na poniższym screenie zajmuje 427 miejsce na 472 zawodników, a mój czas to 1:43.434. W tym momencie prowadzi zawodnik Arnaud Lacombe z czasem 1:34.428.

Mój wynik w środku drugiej rundy konkursu WFG.
Mój wynik w środku drugiej rundy konkursu WFG.

W świecie wyścigów brakuje mi do najlepszych niemal wieczność, czyli niecałem 10 sekund. Jestem pełen podziwu dla zawodników z czołówki którzy osiągają takie wyniki, bo jest to nie lada wyczyn opanować ten samochód. Podsumowując ja na pewno nie zostane najszybszym graczem na świecie, przynajmniej jeszcze nie teraz.

Ty też możesz spróbować swoich sił za sterami takiego bolidu.
Ty też możesz spróbować swoich sił za sterami takiego bolidu.

Warto wspomnieć, że w dniu niedzielę (13.08.2017) odbyła się pierwsza oficjalna runda konkursu, wystartowało w niej 20 zawodników z najlepszym czasem na torze Silverstone. W śród nich znalazł się nasz rodak Nikodem Wiśniewski z zespołu FEEDER Ragnar Simulator który zajął bardzo dobre drugie miejsce. Trzymam mocno kciuki za Nikodema w drodze do fotela kierowcy McLarena. Niżej możesz obejrzeć nagranie z wyścigu pierwszej rundy WFG.

Wszystkim próbującym swoich sił w konkursie życzę powodzenia!

O blogu

Serwuję tu motorsport wirtualny i rzeczywisty . Na początku 2017 roku zainteresował mnie simracing - czyli ściganie się w wirtualnym świecie, a od około dwóch lat biore udział w amatorskich zawodach samochodowych.

I dokładnie to znajdziesz na tym blogu - moje porównania, doświadczenia i zmagania w sporcie samochodowym.
Zapraszam,
Paweł Sobociński