OMP HTE vs GP RACE Pro Circuit - porównanie foteli rajdowych

Planuje w najbliższym czasie zbudować swoje stanowisko do gry w symulatory wyścigowe i rajdowe. Powoli projektuje na kartce szkice jak to ma wyglądać i kompletuję listę elementów jakie będą mi do tego potrzebne. Pierwszą częścią jaką wybieram jest fotel. Poniżej opisuję swoje potrzeby i co mną kierowało przy wyborze, więc jeśli chcesz przeczytać tylko OMP vs GP Race, możesz przeskoczyć do samego porównania.

OMP HTE i GP RACE Pro Circuit z góry
OMP HTE i GP RACE Pro Circuit z góry

Jaki fotel wybrać?

Zastanawiałem się jaki fotel wybrać, czy wykorzystać gotowe rozwiązanie do grania jakim jest np Playseat, czy fotel z prawdziwego auta który będzie miał regulowane ustawania pozycji, a może surowy i sztywny fotel sportowy.

Gotowe rozwiązania mnie nie przekonywały dlatego praktycznie skupiłem się na wyborze miedzy sportowym a produkcyjnym fotelem.

Plusy seryjnego fotela:

  • możliwość regulacji
  • wygoda siedziska
  • względnie niski koszt
  • szereg foteli do wyboru

Plusy sportowego fotela:

  • waga
  • łatwiejszy montaż
  • wygląd

Ciężki orzech do zgryzienia, ale powiem szczerze, że od początku podświadomie chciałem kupić fotel sportowy, żeby nie podejmować decyzji pochopnie musiałem to sobie rozpisać i przeanalizować.

Trochę obawiałem się siedzenia 2-3h na sztywnym fotelu sportowym podczas wyścigu, jednak uświadomiłem sobie, że w mojej rajdówce spędzam czasami cały dzień w takim fotelu i nigdy nie miałem z tym problemu. Dodatkowo kiedyś marzy mi się zbudowanie ruchomej platformy w moim stanowisku więc waga fotela ma dla mnie znaczenie. Poza tym taki fotel wygląda profesjonalnie!

GP RACE Pro Circuit zaraz po rozpakowaniu
GP RACE Pro Circuit zaraz po rozpakowaniu

Jaki sportowy fotel wybrać

Jak sama nazwa wskazuje, fotel sportowy przeznaczony jest do sportu, a jak to w sporcie bywa pojawiają się specjalne homologacje. W większości profesjonalnych zawodów organizatorzy wymagają aby fotel był wyposażony w ważna homologację FIA, przez to cena wszyskich elementów do motosportu jest troszkę większa.

Do swojego symulatora nie potrzebuje homologacji FIA, więc napisałem do kilku sklepów oferujących sportowe wyposażenie do samochodów, czy może posiadają fotele starsze, z utraconą homologacją. Niestety odzew był słaby, z ofert jakie otrzymałem w cenie która jeszcze była przeze mnie do przełknięcia były właśnie dwa fotele - OMP HTE i GP RACE Pro Circuit. Zdecydowałem się zamówić oba, porównać osobiście i wybrać ten który bardziej będzie mi pasował.

Porównanie

Pro Circuit

Pierwszy dotarł do mnie fotel hiszpańskiej firmy GP RACE, wspaniale wyglądający, czarno - szary model Pro Circuit. Z zewnątrz prezentował się bardzo profesjonalnie, wygląda jak fotel z prawdziwego topowego samochodu wyścigowego. Uszy na zagłówku praktycznie okalają całą głowę a poduszki wykonane są z antypoślizgowego materiału. Usiadłem w nim i zupełnie nie czułem, że od plastikowego podłoża fotela oddziela mnie tylko cienką poduszka.

Szybkie porównanie, obok siebie.
Szybkie porównanie, obok siebie.

Ze strony producenta dowiedziałem się jeszcze, że fotel jest kompatybilny z systemem HANS, jest mi to zbędne, ale jeśli ktoś chce go wykorzystać do auta to polecam.

Zmierzyłem fotel i według moich obliczeń fotel minimalnie różni się wymiarami od tych które podaje producent, moje pomiary są takie:

  • wysokość - 92 cm
  • głębokość - 53
  • szerokość oparcia pleców - 33 cm (wymiar poduszki)
  • szerokość miejsca na nogi - 34 cm
Pro Circuit wygląda na prawdę ładnie.
Pro Circuit wygląda na prawdę ładnie.

Najbardziej zaskoczyła mnie waga, GP RACE podaje 9.8 kg, a moja waga pokazała aż 12 kg. Homologacja w tym egzemplarzu jest ważna do 2022 roku, co znaczy, że fotel jest praktycznie nowy. Z minusów które zauważyłem, to w nagłówku po ściśnięciu czuć jakby skrzypiący styropian. Również materiał wykończenia nie do końca mi pasował, jakby lekko drażnił moją skórę.

HTE

Dwa dni później dotarł do mnie fotel włoskiej firmy OMP, model który zamówiłem jest to poprzednia edycją aktualnie sprzedawanego więc różni się od swojego następcy wyglądem i parametrami. Homologacja w tym egzeplarzu ważna jest do końca 2019, więc zapewne został wyprodukowany w 2014/15 roku.

Fotel OMP jest cały czarny z białymi napisałem HTE, który szczerze mówiąc nie podoba mi się za bardzo. Na pierwszy rzut oka wydawał się o wiele mniejszy od Pro Circuit. Posiada również okalające uszy w nagłówku i jest kompatybilny z systemem HANS.

Niestety nie udało mi się znaleźć wymiarów jakie podaje producent, moje pomiary są takie:

  • wysokość - 89 cm
  • głębokość - 50 cm
  • szerokość oparcia pleców - 30 cm (wymiar poduszki)
  • szerokość miejsca na nogi - 39 cm
OMP HTE z tyłu.
OMP HTE z tyłu.

Waga wskazała zdecydowaną wygraną na korzyść OMP, tylko 10 kg. Wydaje mi się, że 2 kg to znaczna różnica jeśli ktoś buduję auto do sportu to pewnie liczy się z każdym gramem.

Z zewnątrz fotel wyglądał mniej okazale od GP Racinga, poduszki sprawiały wrażenie mniej wypchanych, a podstawa pod pośladki wydawał się na prawdę cieniutka. Po tym jak przymierzyłem fotel bardzo się zaskoczyłem i to na plus, pozycja o wiele bardziej mi pasowała niż w konkurencie. Przede wszystkim poduszki pod nogami były grubsze, przez co pośladki wraz z korpusem powędrowały głębiej i czułem, że bardziej „zintegrowany” z fotelem.

Homologacja FIA do końca 2022.
Homologacja FIA do końca 2022.

Podsumowanie

Moją walkę wygrałem fotel OMP HTE, mimo, że jest zdecydowania starszy od konkurenta to bardziej sprostał moim oczekiwaniom. Przede wszystkim wygrał pozycją w fotelu, która była w moim przypadku o wiele lepsza, drugiem argumentem który miał duże znaczenie była waga.

Ostateczne porównanie foteli.
Ostateczne porównanie foteli.

Mimo wszystko uważam, że GP RACE Pro Circuit to całkiem dobry fotel. Cena za oba była podobna a OMP był o kilka lat starszą konstrukcją, wiec stosunek cena/jakość u hiszpańskiego producenta jest bardzo dobra. Wyglądem w moim odczuciu Pro Circut bije również na głowę HTE. Jeśli potrzebowałbym fotela z homologacją do rajdówki, na pewno rozważyłbym ten model.

O blogu

Serwuję tu motorsport wirtualny i rzeczywisty . Na początku 2017 roku zainteresował mnie simracing - czyli ściganie się w wirtualnym świecie, a od około dwóch lat biore udział w amatorskich zawodach samochodowych.

I dokładnie to znajdziesz na tym blogu - moje porównania, doświadczenia i zmagania w sporcie samochodowym.
Zapraszam,
Paweł Sobociński